wtorek, 29 maja 2012

BUSZUJĄCY W TRAWIE

Zakochana w moim pierwszym pieprzowym sutaszu koleżanka z pracy poprosiła o spłodzenie prezentu urodzinowego dla swojej Sis-Bliźniaczki, która jak nie trudno sie domyślić różni się o 180 stopni:) Koleżanka ujrzawszy sutasz na własne oczy natychmiast go założyła mówiąc:
"Oj nie wiem czy Jej to dam... a może Ona nie będzie miała nic dla mnie?.. a jak z czymś wyskoczy, to najwyżej zdejmę z szyi i Jej dam... hi hi.. ale tak na poważnie, to kupię jej coś innego a >Buszujący< zostaje ze mną".
I tak "Buszujący w Trawie" znalazł kolejną szyje do kochania.
turkus zielony, czarne drewno, sutasz
cena 150 zł

1 komentarz:

  1. Ale CUDA ! Pieknie Luki Lu !
    Pozdrawiam i czekam ... na kolejne skarby.
    c. K.

    OdpowiedzUsuń