niedziela, 3 czerwca 2012

ZIMNA WOJNA

Kolejną zajawką była bransoletka dla Mojej Sister z okazji urodzin. Moja Sis jest urodową i charakterologiczną zimą, która ukochała sobie zimne kolory. Dlatego szarości i czerń wpisuje sie w Nią doskonale. Jest drobna, piękna i doskonale wie czego chce. Mieszanka wybuchowa, której zawsze boją się mężczyźni. Zdecydowanie i konkret cechują Jej sposób bycia. Tak tez jest z tym sutaszem. Bransoletka jest wielopłaszczyznowa zupełnie jak właścicielka. Nie ma tutaj fałszu, tylko brutalna prawda, kamienie naturalne i głębia koloru.

Jaspis picasso, noc kairu, sutasz

3 komentarze:

  1. ale cudeńka! ja dziubię ale drewniane i tylko kolczyki :> ale to tfoje to istne majstersztyki

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Mała! Jak coś staje się pasją, to musi się udać!! Pokaż te swoje cudeńka!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. I jest moja :) I niech tylko wpadnie jesień i zima! Zaraz ją będę nosić namiętnie! Teraz tylko od święta.

    OdpowiedzUsuń